Zmiany dla kierowców w 2026 r. — kalendarz wejścia w życie i praktyczne skutki (część 1)
23 lut
1. Na początek porządek w datach — bo tu łatwo się pomylić
W 2026 r. kierowców dotykają przede wszystkim dwie nowelizacje:
- Ustawa z 17 października 2025 r. (Dz.U. (Dziennik Ustaw) z 2025 r. poz. 1676) — opublikowana 2 grudnia 2025 r.; zasadniczo wchodzi po 3 miesiącach, ale z wyjątkami (część przepisów później).
- Ustawa z 4 grudnia 2025 r. (Dz.U. z 2025 r. poz. 1872) — opublikowana 29 grudnia 2025 r.; zasadniczo wchodzi po 30 dniach, ale część przepisów (m.in. o drifcie wprost w ustawie drogowej) później, po 3 miesiącach.
W praktyce oznacza to, że kierowca powinien zapamiętać cztery daty:
- 29 stycznia 2026 r. (pierwszy pakiet z Dz.U. poz. 1872),
- 3 marca 2026 r. (główna część pakietu z Dz.U. poz. 1676),
- 3 czerwca 2026 r. (m.in. kaski dla dzieci i młodzieży do 16 lat),
- 3 września 2026 r. (część regulacji dotyczących okresu próbnego).
To nie jest drobiazg redakcyjny. W sprawach o wykroczenia i przestępstwa data czynu decyduje o wszystkim.
2. Co weszło (lub wchodzi) najpierw — pakiet „anty-brawura”
To jest ta część, która budzi największe emocje, i słusznie. Ustawa z 4 grudnia 2025 r. (Dz.U. poz. 1872) wprowadza m.in.:
a) Nowe przestępstwa w Kodeksie karnym (k.k.)
Dodano:
- art. 178c k.k. — penalizacja organizowania/prowadzenia nielegalnego wyścigu oraz udziału w nim jako kierujący,
- art. 178d k.k. — tzw. „jazda brawurowa” (rażące przekroczenie prędkości + rażące naruszenie innych zasad + narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo).
To ważna zmiana jakościowa. Do tej pory wiele zachowań kończyło się na wykroczeniu albo „rozproszonych” kwalifikacjach. Teraz ustawodawca buduje odrębny typ przestępstwa. Krótko mówiąc: mniej miejsca na tłumaczenie, że „nic się przecież nie stało”.
b) Legalna definicja „nielegalnego wyścigu”
Wprowadzono art. 115 § 26 k.k., który definiuje nielegalny wyścig. Co istotne, ustawodawca objął definicją także m.in. celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub utratę styczności koła z nawierzchnią podczas niezgłoszonego spotkania motoryzacyjnego.
To ma znaczenie procesowe: kończą się spory typu „to nie był wyścig, tylko pokaz”. Od teraz punkt wyjścia jest opisany wprost w ustawie.
c) Surowsze konsekwencje przy najcięższych skutkach
Nowelizacja zaostrza odpowiedzialność m.in. przez dodanie art. 177 § 2a k.k. (wypadek ze skutkiem śmiertelnym/ciężkim przy określonych okolicznościach, np. w warunkach z art. 178d albo podczas nielegalnego wyścigu) oraz przez zmiany w przepisach o zakazie prowadzenia pojazdów i wymiarze kary.
3. Przepadek pojazdu — szerzej i ostrzej
Nowelizacja zmienia także art. 44b k.k.. W praktyce:
- rozszerzono katalog sytuacji, gdy sąd może orzec przepadek pojazdu,
- przy określonych przypadkach (w tym przy stężeniu alkoholu co najmniej 1,5‰ albo 0,75 mg/dm³) ustawodawca przewidział zasadę obligatoryjnego przepadku, z wyjątkiem szczególnych okoliczności.
To jest ten moment, w którym kończy się żartobliwe „jakoś to będzie”. Nie będzie. Będzie bardzo drogo — albo bardzo dolegliwie.
4. Spoty, zloty, drift — od kiedy i co realnie grozi
Tu trzeba rozróżnić dwie rzeczy, bo często są wrzucane do jednego worka.
a) Zgłaszanie większych spotkań motoryzacyjnych
Dodano art. 65ja ustawy – Prawo o ruchu drogowym, który przewiduje obowiązek wcześniejszego zawiadomienia organu gminy dla spotkań dotyczących prezentacji pojazdów (powyżej 10 pojazdów) na otwartej/ogólnodostępnej przestrzeni.
Równolegle w Kodeksie wykroczeń (k.w.) pojawiły się sankcje dla organizatorów, uczestników, a nawet widzów takich niezgłoszonych wydarzeń (art. 52aa k.w.), z podniesionymi progami grzywien.
b) Drift i „jazda na jednym kole”
Nowelizacja z Dz.U. poz. 1872 dopisuje wprost do ustawy drogowej zakaz kierowania pojazdem w sposób powodujący celowy poślizg (drift) lub celową utratę styczności koła z nawierzchnią (art. 60 ust. 5 PoRD (Prawo o ruchu drogowym)), a następnie powiązuje to z zatrzymaniem prawa jazdy. Ta część weszła z opóźnieniem — po 3 miesiącach od ogłoszenia, czyli praktycznie od końca marca 2026 r. (w praktyce komunikacyjnie wskazywane jako 30 marca).
5. Drugi pakiet: młodzi kierowcy, prędkość poza zabudowanym, hulajnogi, kaski
Ustawa z 17 października 2025 r. (Dz.U. poz. 1676) to pakiet bardziej „systemowy”.
a) Prawo jazdy kategorii B od 17 lat
Przepisy przewidują możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii B od 17. roku życia, ale:
- uprawnienie działa do pełnoletności wyłącznie na terytorium Polski,
- przez określony czas wymaga obecności pasażera-opiekuna spełniającego ustawowe warunki (wiek, staż, brak zakazów itd.).
To rozwiązanie nie jest „ulgą”, tylko modelem nadzorowanego wejścia do ruchu.
b) Zatrzymanie prawa jazdy także poza obszarem zabudowanym
To jedna z najważniejszych zmian praktycznych: rozszerzono mechanizm zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h także na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.
W kancelarii takie sprawy będą wracały regularnie, bo wielu kierowców wciąż myśli kategoriami: „poza miastem można sobie pozwolić na więcej”. Ustawodawca właśnie powiedział: nie.
c) Kaski i hulajnogi — ale uwaga na datę
Nowelizacja przewiduje:
- obowiązek kasków dla osób poniżej 16 lat poruszających się m.in. rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniem transportu osobistego,
- podniesienie minimalnego wieku użytkownika hulajnogi elektrycznej/urządzenia transportu osobistego z 10 do 13 lat.
- Te rozwiązania mają wejść 3 czerwca 2026 r. (a nie w marcu).
d) Okres próbny i surowsze zasady dla świeżych kierowców
Ustawa przewiduje rozbudowany model okresu próbnego (w tym zakaz jazdy przy 0,0‰, konsekwencje za naruszenia i mechanizmy przedłużania okresu próbnego), ale część tych regulacji — zgodnie z komunikatem Policji — zacznie być stosowana dopiero od 3 września 2026 r.
To właśnie pokazuje, dlaczego sama lektura nagłówka prasowego nie wystarcza. Diabeł, jak zwykle, siedzi w przepisach przejściowych.
6. Wątek praktyczny — gdzie kierowcy najczęściej popełniają błąd
Najczęstszy błąd nie jest natury technicznej, tylko poznawczej: rutyna. Kierowca jedzie znaną trasą, droga wydaje się pusta, warunki „na oko” dobre, więc zaczyna traktować ograniczenia jako sugestię. A potem wchodzi w sprawę policyjną albo karną.
Ministerstwo Infrastruktury (MI) wskazywało przy uzasadnianiu zmian, że poważne skutki wypadków często dotyczą właśnie dróg poza obszarem zabudowanym i nadmiernej prędkości. To koresponduje z praktyką orzeczniczą: sąd nie patrzy wyłącznie na cyfrę na liczniku, ale na cały kontekst manewru i warunków.
I tu warto przypomnieć tezę z orzecznictwa Sądu Najwyższego (SN):
„o bezpiecznej prędkości pojazdu nie decyduje sama jej wartość”
— wyrok SN z 19 września 2019 r., sygn. II KK 230/18.
To zdanie — krótkie, ale celne — dobrze tłumaczy kierunek obecnych zmian. Ustawodawca zaostrza przepisy, a sądy i tak będą badały także sposób jazdy, sytuację drogową i realne zagrożenie.
7. Co z tego wynika dla czytelnika bloga — praktyczna lista kontrolna
Na dziś rekomenduję kierowcom (i przedsiębiorcom mającym floty) trzy proste działania:
- Aktualizacja procedur i instrukcji dla kierowców
- Zwłaszcza jeśli firma ma auta służbowe, kurierów, handlowców albo młodych pracowników.
- Szkolenie wewnętrzne z datami wejścia w życie
- Nie „omówienie zmian”, tylko konkret: co obowiązuje od kiedy.
- Weryfikacja polityki odpowiedzialności za powierzenie pojazdu
- Bo temat wskazania użytkownika pojazdu także został w nowelizacji „dociśnięty” i wraca w praktyce częściej, niż wielu przedsiębiorców zakłada.
Według naszego doświadczenia w sprawach drogowych najdroższy jest zwykle nie mandat, tylko lekceważenie pierwszego sygnału — wezwania, zatrzymania dokumentu, notatki urzędowej albo źle złożonych wyjaśnień. Potem trzeba naprawiać procesowo to, co można było uporządkować od razu.
Dlatego jeżeli potrzebują Państwo:
- analizy konkretnej sytuacji drogowej (mandat, zatrzymanie prawa jazdy, kolizja/wypadek),
- obrony w sprawie o wykroczenie albo przestępstwo komunikacyjne,
- wdrożenia procedur dla firmy (flota, kierowcy, odpowiedzialność za pojazdy),
zapraszam do kontaktu z kancelarią.
Kancelaria Adwokacka Tomasz Waszkiewicz
ul. Sukienna 8 lok. 9, 15-881 Białystok
tel. +48 690 433 085
tel. +48 888 18 80 80
e-mail: kancelaria@kancelariawaszkiewicz.pl
Sprawdź naszą ofertę usług prawnych
Oferujemy kompleksowe usługi prawne, które pomogą Ci w rozwiązywaniu trudnych spraw. Sprawdź naszą ofertę i skontaktuj się z nami!
Przeglądaj inne artykuły
1 mar
„Dezubekizacja” renty rodzinnej nie działa z automatu — sąd przywrócił świadczenie
W sporach o tzw. „dezubekizację” rent rodzinnych kluczowe jest jedno: sama formalna kwalifikacja w informacji IPN nie zamyka sprawy. W wyroku z 10 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy (wydział pracy i ubezpieczeń społecznych) zmienił decyzję ZER MSWiA i przywrócił rentę rodzinną do wysokości sprzed 1 października 2017 r., uznając, że organ nie wykazał, aby zmarły funkcjonariusz rzeczywiście „pełnił służbę na rzecz państwa totalitarnego” w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej.  To nie był spór o historię pisaną pieczątką, lecz o konkretne czynności służbowe: co dana osoba robiła, jaki miała zakres obowiązków i czy jej działania godziły w prawa i wolności człowieka. I — co ważne w praktyce — sąd przypomniał, że postępowanie jest kontradyktoryjne: organ ma obowiązek przedstawić dowody, a nie tylko powołać się na „automatyzm” ustawy.
29 lip
Czy odrzucenie spadku po rodzicu wyklucza z dziedziczenia po dziadkach?
W praktyce kancelaryjnej coraz częściej pojawiają się pytania od klientów, którzy zastanawiają się, czy odrzucenie spadku po zmarłym rodzicu – zwłaszcza zadłużonym – powoduje automatyczne wyłączenie z dziedziczenia po jego rodzicach, czyli po dziadkach. Dylemat ten ma ogromne znaczenie praktyczne: chodzi nie tylko o uniknięcie długów, ale też o zabezpieczenie ewentualnych roszczeń do majątku rodzinnego. Czy jeśli odrzucę spadek po ojcu, to znaczy, że nie mam już prawa do schedy po dziadku? Czy takie odrzucenie zamyka drogę do dalszego dziedziczenia w tej linii rodzinnej? Jak interpretują to przepisy i praktyka sądowa? Odpowiedź – jak to w prawie cywilnym bywa – nie jest całkowicie intuicyjna. W niniejszym wpisie wyjaśniam, dlaczego odrzucenie spadku po jednym z rodziców nie oznacza automatycznego pozbawienia prawa do dziedziczenia po dziadkach, jakie są wyjątki, na co trzeba szczególnie uważać oraz co zrobić, by zabezpieczyć interesy swojej rodziny – zwłaszcza dzieci.
12 lip
Czy można nagrywać rozmowę bez zgody drugiej osoby? Legalność, dowody i ryzyko karne
Nagrywanie rozmów w dobie telefonów komórkowych i aplikacji mobilnych stało się wyjątkowo proste. Ale czy legalne? Czy można nagrać przełożonego, partnera lub sąsiada – i wykorzystać to jako dowód w sądzie? A może to Ty zostałeś nagrany bez wiedzy i zgody? Wokół nagrywania rozmów narosło wiele mitów. Jedni twierdzą, że to zawsze nielegalne i grozi więzieniem. Inni – że jeśli uczestniczymy w rozmowie, mamy prawo ją rejestrować. Jak jest naprawdę? W tym wpisie wyjaśniamy: • kiedy nagranie rozmowy jest legalne, a kiedy staje się przestępstwem, • czy nagranie może być dowodem w sprawie karnej, rodzinnej lub cywilnej, • jakie przepisy Kodeksu karnego mają zastosowanie do nielegalnego nagrywania, • i co zrobić, jeśli ktoś nagrał Cię bez Twojej zgody. Ten temat dotyka niemal każdego – w relacjach prywatnych, zawodowych i prawnych. Jeśli rozważasz nagranie rozmowy – lub zostałeś w ten sposób utrwalony – przeczytaj, zanim podejmiesz decyzję.